Recenzje: Deadpool Figma i Revoltech, czyli dwie japońskie figurki wygadanego najemnika

Deadpool Figma i Revoltech

Co to jest czerwone, czarne i nie potrafi się zamknąć? Dwukolorowy pisak z zepsutą zawleczką. Bum, taki dowcip.

W ostatnim czasie miały okazję ukazać się dwie różne, choć pod pewnymi względami bardzo podobne do siebie figurki Deadpoola prosto z Japonii. Obie w tym samym, współczesnym czarno-czerwonym kostiumie, obie również z generalnie tymi samymi akcesoriami, wśród których znajdują się pistolety, obowiązkowe miecze i głowy z różnymi minami. Największa różnica pomiędzy tymi figurkami, to sposób uchwycenia samej postaci – Revoltech bardziej stylizowany i wręcz brzydki w pozycji neutralne (ale za to jaki pozowalny!), Figma natomiast idzie bardziej w stronę realizmu, z naturalnymi proporcjami i z o wiele ładniejszą figurą, co oczywiście skutkuje delikatnie gorszą ruchomością.

Deadpool Figma i Revoltech

Deadpool Figma i Revoltech

Jak to bywa w tego typu przypadkach, fani zaraz podzielili się na dwa fronty stojące murem za jednym bądź drugim, broniąc swojego jak dziewictwa. Prawda jest taka, że obie figurki są naprawdę fajne i zasługują na zakup. Ludzie jednak wciąż zadają to jedno, jedyne najważniejsze w ich binarnym świecie pytanie:

Który lepszy?

Odpowiedź, moi drodzy, jest tylko jedna: zależy. Zależy od preferencji, a czy pasuje Wam bardziej jeden, czy drugi, przekonacie się z recenzji.
Kanał Shinigami Customs

VS.

A Wy co, wybieracie jednego czy chcecie dać szansę obu? Jak dla mnie nie ważne który lepszy, i Deadpool Figma i Revoltech są wartymi zainteresowania. Dajcie znać w komentarzach, co wy myślicie.

Pomyślcie tez o zasubskrybowaniu mojego kanału i podrzuceniu kilku kciuków w górę, bo mam horom curke.

Możecie też rzucić okiem na mojego pierwszego customowego Deadpoola. Fajny, co nie?

Reklama

Jak oceniasz ten wpis