Z wizytą u…. fotoreportaż cz.1
„A gdyby tak…
…dać ludziom możliwość pochwalenia się swoją kolekcją również na Maniakach” – pomyślałem niedawno. Niby taka możliwość była od dawna – na naszej grupie w sekcji zdjęć można stworzyć album z swoją kolekcją. Na Maniakach również jest możliwość pokazania swojej kolekcji w odpowiedniej sekcji – wystarczy kontakt z administracją. Wygląda na to, że jednak czegoś tam brakowało. Co prawda zdjęcia naszych kolekcji powinny przemawiać same za siebie, ale przecież równie ciekawe jest to co sami mamy do powiedzenia o naszej kolekcji prawda?
Wasz odzew w zapytaniu na grupie pokazał, że takie materiały i miejsce na odpowiednią prezentację są potrzebne. Przegadałem temat z Gładkim, dzięki czemu już niedługo pojawią się kolejne odcinki jego serii „z kamerą wśród kolekcjonerów„. Jeżeli jeszcze nie mieliście przyjemności, to gorąco polecam dotychczasowe trzy odcinki z serii. Tam GladkY gościnie pojawia się z kamerą u kolekcjonerów z fandomu Transformers. Równolegle postanowiłem również wystartować z serią fotoreportaży. Dlaczego tak? M.in. dlatego, że przygotowanie dobrego materiału video to nie jest parę minut roboty. Potrzeba na to czasu, już nie mówiąc o konieczności odwiedzenia kolekcjonera ; ) – to w chwili obecnej niejako dyskwalifikuje dużą część Maniaków. Również nie wszystkie zbiory nadają się na taką formę prezentacji. Z drugiej strony chcemy – w miarę możliwości – dać praktycznie każdemu możliwość pochwalenia się swoimi skarbami. Dlatego też seria fotowywiadów, które przy waszej pomocy mogą powstawać szybciej. Powinny działać uzupełniająco w oczekiwaniu na kolejny film od Gladkiego. Mam ogromną nadzieję, że seria ta się spodoba i przyjmie na tyle mocno jak bardzo chcieliście jej w komentarzach ; )
Tyle słowem wstępu zapraszam was do pierwszego odcinka i życzę miłej lektury:
Z wizytą u Benny’ego – fotoreportaż cz.1
Na pierwszy ogień idzie ochotnik – nasz kolega z grupy Michał. Gdy ustalałem z nim szczegóły, był bardzo entuzjastycznie nastawiony do całej inicjatywy – zobaczcie więc co ma do powiedzenia.
Przedstaw się proszę wszystkim Maniakom:
Cześć wszystkim! Nazywam się Michał, od paru lat jestem znany w niewielkim wycinku internetowej rzeczywistości jako Benny. Kiedyś udzielałem się trochę w polskim fandomie Transformers, obecnie głównie zajmuję się rozwijaniem mojego kanału YT Plastikowy Świat Benny’ego który skupia się na recenzjach zabawek, głównie figurek Transformers, zestawów LEGO, czasem też figurek innych marek i producentów. Jestem fanem SW, Transformers, wspomnianych duńskich klocków (głównie serii Space, Castle i Bionicle) i literackiej twórczości sir T. Prachetta. Jestem wielkim pasjonatem motywu zaawansowanej sztucznej inteligencji. Na co dzień mieszkam w małym górskim miasteczku w Niemczech, gdzie pracuję w restauracji. W wolnych chwilach przygotowuję kolejne filmy, tworzę fanowskie konstrukcje z LEGO i zajmuję się kreowaniem nowych fabuł, postaci i światów, które kiedyś mam nadzieje wykorzystać w książce albo komiksie. Generalnie jestem jedną z tych osób, które łapią wiele srok za ogon i kochają oddawać się kreatywnemu spędzaniu czasu.
Kiedy zacząłeś kolekcjonowanie?
Początki anektowania półek pod cały mój obecny plastikowy szrot sięgają 2012 roku, choć tak naprawdę zawsze byłem zainteresowany zabawkami, w tym figurkami różnej maści. W okresie nastoletnim było to zainteresowanie uśpione, by w końcu wybuchnąć ze znaczną siłą w okresie studiów.
Dlaczego zacząłeś zbierać? Od czego się to zaczęło?
Jak wspomniałem, zawsze lubiłem zabawki, także kiedy przestałem się nimi bawić typowo po dziecięcemu. Interesuje mnie historia kilku marek i ich wpływ na popkulturę. W okresie nastoletnim nie myślałem jednak o kolekcjonowaniu, nie pozwalały na to finanse, plus moje zainteresowania oscylowały wtedy wokół innych rzeczy. Cały czas śledziłem jednak jak wyglądają nowości wydawnicze LEGO, zdarzało mi się zerkać też w marketach na dostępne wtedy figurki akcji. Dużym motorem napędowym do wsiąknięcia w kolekcjonerstwo było natrafienie na galerie zdjęć figurek Transformers na świętej pamięci stronie Transformery.pl. Zainteresowałem się tematem, pamiętałem transformery z dzieciństwa ale dopiero wtedy odkryłem jak duża jest różnorodność tych figurek, przypomniały mi dawne czasy dziecięcych zabaw, oglądania seriali animowanych i czytania komiksów. Zarejestrowałem się na forum, zacząłem udzielać się w rozmowach, oglądać emitowany wówczas serial Transformers Prime. Później zagłębiłem się w tematykę innych figurek, internetowe witryny odkryły przede mną bogaty świat Marvel Legends, późnej wydawców japońskich, SH Figuarts, Figma, Revoltech. Masa produktów zaczęła mi się podobać, pomału zaczęła mi kiełkować myśl o rozpoczęciu kolekcji plastikowych reprezentacji lubianych przeze mnie postaci z uniwersum Transformers, Marvela i innych. No i w końcu się przełamałem i kupiłem pierwsze okazy.
Jaka była twoja pierwsza zdobycz?
Classic Spiderman z serii Spider-Man Classics i Marvel Legends Venom z setu Sinister Six Pack. Kupieni razem od osoby prywatnej, spełnienie dziecięcego marzenia. Zawsze chciałem mieć figurkę mojego ulubionego superbohatera i tego jego konkretnego arcywroga. Udało mi się to zrealizować po latach i głównie dzięki temu zakupowi poczułem, że to jest to, hobby które pragnę rozwijać. Pierwszym oryginalnym transformerem był z kolei Generation 2 Illuminator Jolt, który jednak obecnie nie stoi na żadnej z półek.
Dlaczego?
Niestety nie wytrzymał destrukcyjnej siły kota zrzucającej rzeczy z półek.
Co zbierasz i czemu akurat to?
Lwią częścią kolekcji stanowią Transformery. Mam ich obecnie 67, kiedy przyjdzie mi najnowsza paczka liczba ta urośnie do okrągłej siedemdziesiątki. Skupiam się głównie na seriach odświeżających wizualnie klasyczne postacie z okresu Generacji Pierwszej, mowa zatem o takich liniach jak Classics, Universe, Generations i kolejne rozwijające ten zamysł. Transformers to duża część mojego dzieciństwa i ta nostalgia przetrwała do dziś i głównie mnie trzyma przy kolekcjonowaniu. Patrzenie na rosnące oddziały Autobotów i Decepticonów raduje moje wewnętrzne dziecko : ) Poza tym kolekcjonuję stuff związany ze Spidermanem i Venomem, tego ostatniego mam już pięć różnych interpretacji, wliczając w to niedawno wydany model z LEGO. Reszta okazów w kolekcji to już miszmasz gromadzony na zasadzie „lubię tę postać z gry/filmu/anime tego a takiego, trzeba znaleźć jej figurkę!” Oprócz tego inwestuję dużo w LEGO, te zestawy i serie które mi się aktualnie podobają, choć przede wszystkim nabywam klocki luzem i buduję coś sam, na zdjęciach możecie obejrzeć nie tylko aktualnie stojące u nas zestawy, ale też moje własne konstrukcje.
Wiemy już dlaczego zacząłeś zbierać – powiedz dlaczego zbierasz dalej? Czy cel został ten sam czy coś się zmieniło?
Na początku zbieractwo służyło głównie osobistej satysfakcji z posiadania czegoś wizualnie fajnego i często nawiązującego do sentymentów z dzieciństwa, jak Transformers. Obecnie to nadal główny zamysł, ale odkąd rozwinąłem w miarę swój kanał dołączyła też chęć doboru okazów tak żeby dało się o nich ciekawie poopowiadać, zaprezentować je przed kamerą i być może zachęcić tym samym jakiegoś widza do zakupu. Ponadto dzięki temu hobby poznałem sporo strasznie fajnych, pozytywnie zakręconych ludzi. Z niektórymi utrzymuję kontakt drogą internetową, niektórych poznałem osobiście, m.in. na zlotach fanów Transformers w Gdyni 2013 i 2014. Niezapomniane chwile.
Twoje trzy ulubione okazy z kolekcji?
Zdecydowałem się na przybliżenie po jednym z głównych gałęzi mojej kolekcji, Transformers, superhero oraz figurki i modele z anime. Ulubiony Transformer to Cloud Nine Quakeblast, nieoficjalna, wydana nie przez Hasbro tylko przez firmę 3Dparty reprezentacja jednej z moich ulubionych postaci, Decepticona Shockwave’a. Jest to duży, ciężki model, kapitalnie wykończony. Wagę zawdzięcza częściom wykonanym z die castu, jest postawny a przy tym bardzo pozowalny, od razu zachwyciła mnie dłoń z niezależnie ruchomymi palcami! Dalej zdecydowałem się wyróżnić wspomnianego wcześniej Venoma. Rolę gra tu nie tylko sentyment, to naprawdę świetna figurka o dobrej rzeźbie, fenomenalnej pozowalności i na dodatek mocno przypomina mi Venoma ze Spider-Man: Animated Series, które uwielbiałem oglądać za dzieciaka. Trzecia figurka to Matoi Ryuuko z anime Kill la Kill wydana pod szyldem Figma. Bardzo estetyczna i pozowalna (jak w zasadzie wszystkie Figmy) z bogactwem wymiennych akcesoriów, doskonale oddaje charakter postaci z tego zwariowanego anime, które bardzo lubię.
Najbardziej pożądana figurka na chwilę obecną, której nie możesz sobie jeszcze kupić?
Chyba wskazałbym tu Beast Wars Masterpiece Dinobota z serii Transformers Masterpiece. Piękna, dopracowana figurka jednej z moich ulubionych postaci z uniwersum Transformers, niestety kosztuje tyle, że za nic nie pozwolę sobie na taki wydatek (przynajmniej teraz).
Każdy w pewnym punkcie drogi ma chwile słabości – jaki był twój najtrudniejszy moment podczas kolekcjonowania?
Chwilę się zastanawiałem nad tym pytaniem, kolekcjonerstwo kojarzy mi się głównie z pozytywnymi doświadczeniami. Jeśli miałbym określić coś jako chwilę słabości to może moment kiedy pierwszy raz zdecydowałem się wydać większą kasę na pojedynczy egzemplarz, bariera, której obiecywałem sobie nigdy nie przekroczyć z uwagi na oszczędność. Długo trwałem w tym postanowieniu, ale w końcu padło ono, przez to jak spodobał mi się wspomniany wyżej Quakeblast. Kosztował z tego co pamiętam ponad 300 zł co jak na rynek Transformers 3rd Party i tak jest niską ceną, ale jednak zgrzytałem wtedy trochę zębami na swoją rozrzutność. Przeszło mi gdy przyszła paczka, do dzisiaj niczego nie żałuję…
Jak powiększasz swoje zbiory? masz u siebie jakieś sklepy? kupujesz na grupach, sklepach internetowych czy ebay? a może masz jakieś specjalne tajne źródło zaopatrzenia 😉 ?
Różnie, różniście. Bardzo dużo używanych okazów dorwałem na rodzimym allegro, dwa razy dealowałem na OLX (wtedy jeszcze Tablica.pl) choć ogólnie za tym drugim portalem nie przepadam. Sporo rzeczy trafiło się w prywatnych transakcjach ze znajomymi, wspólnych haulach zakupowych. W rzeczy z Japonii zaopatruję się głównie w dwóch sklepach internetowych, Nippon Yasan i Hobby Link Japan. Zdarza się również wyrwać coś okazyjnie w naszych marketach. Jeśli chodzi o klocki LEGO to zestawy kupuję sklepowo, zaś w klocki luzem zaopatruję się przez serwis bricklink, skupiający ludzi handlujących klockami z całego świata.
Największy problem kolekcjonera…?
„W wieku w którym już się zarabia i samodzielnie ogarnia życie myślę, że przede wszystkim konieczność kompromisu między inwestycją w rozwój kolekcji, a nudnymi wydatkami, takimi jak jedzenie czy rachunki 😉 Wskazałbym też systematycznie postępujące ograniczenie miejsca na ekspozycję, mieszkanie niestety nie jest z gumy, a przecież chcielibyśmy prezentować zbiory całościowo. Czasami niestety się nie da i część ląduje w pudłach. Problematyczne, zwłaszcza w młodym wieku, są też nieprzychylne reakcje otoczenia na to niecodzienne (przynajmniej w Polsce, wydaje mi się) hobby. Wiek wczesno nastoletni jest moim zdaniem, popartym licznymi rozmowami z młodszymi fanami, najgorszym okresem do wejścia w to hobby. Wtedy jesteśmy najbardziej narażeni na nieprzychylne komentarze i aluzje pokroju „jakie zabaweczki, kiedy ty w końcu dorośniesz?” Na szczęście z reguły im jesteśmy starsi tym bardziej rośnie w nas obojętność na to co nieprzychylnego o naszym hobby myślą inni.”
To gładko prowadzi nas do kolejnego pytania – Co o twojej pasji mówią bliscy – wspierają Cię, śmieją się czy raczej są obojętni?
Miałem to szczęście natrafić wyłącznie na przychylne lub życzliwie obojętne komentarze w stosunku do mojego hobby, wychodzące z mojego najbliższego otoczenia. Moja już-za-trzy-miesiące-żona z chęcią ogląda każdy kolejny okaz, głównie anime dziewczynki i inne typowo bajkowe postacie, bo roboty interesują ją mniej. Czasem sama sobie kupi coś tego pokroju, albo przyjmie prezent ode mnie (Nendoroid Elias Ainstworth wywołał u niej wielki uśmiech na twarzy:)) Nasi przyjaciele również chętnie przyglądają się rosnącej kolekcji i komentują co ciekawsze ich zdaniem okazy, a najbliższą przyjaciółkę udało mi się hobby całkiem skutecznie zarazić. Moi rodzice podchodzili na początku do sprawy z rezerwą i lekkim zdziwieniem, ale z czasem przyjęli bez problemu do wiadomości jak dużą frajdę mi to sprawia. Mama czasem nawet komentuje niektóre okazy:
M: *na temat figurki Venoma* To Batman?
J: Nie mamo, to nie Batman. – *chwila zastanowienia* Ah faktycznie, Batman miał pelerynę przecież…

Jest rok 2019 – lekarz mówi, że pozostało Ci parę tygodni..może miesięcy – twoja kolekcja jest ogromna – co z nią zrobisz? zapiszesz w spadku, sprzedasz i pojedziesz w Bieszczady? Jak umrzesz rozkradną ją sąsiedzi? ; -)
Jeśli dorobię się jakiegoś potomka to na łożu śmierci przekażę mu holograficzny klucz, który trzeba zeskanować projektorem w oku postaci na obrazie w salonie. Wówczas przed mym dziedzicem otworzą się drzwi prowadzące do tajnego pokoju, a on/ona pozna swe przeznaczenie i zrozumie czemu tata znikał czasem nocami.
Nomen omen, było to ostatnie pytanie :). Dziękuję Ci za poświęcony czas. To był dla mnie bardzo ciekawy wywiad. Cieszę się, że są tak pozytywnie zakręceni kolekcjonerzy. Czy chcesz coś powiedzieć wszystkim Maniakom na koniec?
Dziękuję za przeczytanie tego wywiadu i przyjrzenie się zdjęciom. Mam nadzieję, że moje wywnętrznianie się nie było zbyt nudne. Stay calm i zbierajcie figurki! Życzę wam wszystkim masy świetnych okazów w kolekcjach i serdecznie zapraszam na kanał Plastikowy Świat Benny’ego!

I to już wszystko na dzisiaj drodzy Maniacy. Jeżeli dotarliście do końca i dalej macie niedosyt zapraszam do obejrzenia kolekcji Benny’ego widzianej z jego perspektywy – czyli do filmu prezentującego jego aktualną kolekcję dostępnego na jego kanale. Możecie również sprawdzić jego funpage a także youtube.
Dziękuję wam za poświęcony czas i uwagę. Proszę dzielcie się śmiało opiniami na temat nowej serii w komentarzach pod artykułem lub na naszej grupie. Zapraszam serdecznie do kolejnego odcinka, który powinien ukazać się mniej więcej za tydzień.
Pozdrawiam wszystkich Maniaków : )






