Transformers Masterpiece Hound – Recenzja

Transformers Masterpiece Hound

Transformers Masterpiece Hound

Pora na kolejną recenzję! Dziś ponownie sięgamy na półkę hi-endowych figurek Transformerów, bo zdecydowanie jest po co sięgać. Po bardzo ciekawej Masterpiece Blackarachnii wracamy do kącika klasyki, w czym pomoże nam ostatnia figurka wydana przez Takarę w ramach linii poświęconej pierwszej generacji Transformers –  oto Masterpiece Hound!

Podobnie jak Blackarachnia, Masterpiece Hound także jest dość kontrowersyjnym modelem. Jednak w przeciwieństwie do niej, tym razem problemem nie jest transformacja, a jakość wykonania. Ta niestety nie jest najwyższych lotów. Niestety, wielu kolekcjonerów miało okazję przekonać się o tym na własnej skórze gdy odpakowali swoje egzemplarze, które potrafiły połamać się przy pierwszej transformacji. Czy to samo spotkało moją sztukę? Czy, pomijając tę wadę, model jest się w stanie obronić się swoją inżynierią, wiernością serialowi i wykończeniem? I chyba najważniejsze pytanie – czy warto wymienić jedno z wydań firm trzecich na najnowszy produkt Takary? Jest tylko jeden sposób żeby to sprawdzić!

Recenzja – Transformers Masterpiece Hound

Jak zawsze dziękuję Wam za oglądanie moich materiałów. Mam nadzieję, że ta recenzja sprawiła Wam sporo radości. Jeśli film Ci się spodobał będzie mi miło jak okażesz to klikając łapkę w górę i subskrybując mój kanał. Znajdziesz na nim więcej materiałów na temat figurek, nie tylko Transformers. Zachęcam także do regularnego zaglądania na Maniacyfigurek.pl. Będę tu informował o wszystkich nowych filmach na kanale.

Do zobaczenia przy okazji kolejnych filmów!

Reklama