Spacer z Dinobotami 2.0, czyli Fans Toys Soar / MP Swoop

Spacer z Dinobotami 2.0, czyli Fans Toys Soar / MP Swoop

Jakiś czas temu mieliście okazję uczestniczyć w pierwszym „Spacerze z Dinobotami”, przy okazji którego opisałem Wam Fans Toys Scorię / Masterpiece Slaga. Był to debiut wprowadzonej przez FT serii Iron Dibots. Ponieważ niedawno do mojej kolekcji dołączył jeden z braci Slaga – Fans Toys Soar (Masterpiece Swoop), postanowiłem że nie może być on pokrzywdzony na tle starszej figurki i także zasłużył na kilka wdechów świeżego powietrza.

Niniejsza galeria to wspomnienia z przygody Swoopa w Łódzkiej Palmiarni. Zanim jednak przejdziecie do czytania i oglądania, polecam wprawić się w odpowiedni nastrój i dobrać odpowiedni podkład dźwiękowy. Myślę, że ten będzie idealny.

Po tym krótkim wstępie zapraszam do recenzji.

Co mogę powiedzieć o firmie Fans Toys? Mimo, że jest na rynku stosunkowo krótko, zdążyła już zaskarbić sobie serca i portfele wielu fanów Transformerów. Po bardzo udanym Quakewava’ie (MP Shockwave) przyszła pora na Dinoboty. Do tej pory wydano dwa z nich: Scorię i Soara. Ten drugi jest bohaterem niniejszej recenzji.

Tryb Dino

Soar jest bardzo dokładną, a jednocześnie poważnie udoskonaloną w stosunku do oryginału reinterpretacją postaci Swoopa z pierwszej generacji Transformers. Swoop to zdecydowanie najbardziej towarzyski z Dinobotów. Na co dzień jest bardzo uprzejmy i kulturalny, jednak przez opinię, jaką Dinoboty zdążyły sobie wyrobić wśród pozostałych Autobotów, cechy te nie są dostrzegane przez jego towarzyszy broni. Bohater naszej recenzji swoim charakterem nie jest jednak tak odległy od innych Dinków, jak mogłoby się to wydawać. Podobnie jak one potrafi być arogancki, lubi się popisywać i sprzeciwiać rozkazom, a także nie wstydzi się kwestionować stylu dowodzenia Optimusa.

DSC_0338Tryb alternatywny Swoopa, to imponujący Pteranodon, o rozstawie skrzydeł który zawstydzi większość latających Transformerów (prawdziwy Pteranodon osiągał nawet 6 metrów rozpiętości skrzydeł). Pierwsze wrażenie? Soar jest królem błyskotek. Skrzydła i ogon zostały przyozdobione srebrnym chromem, a dziób, pazury i czubki rakiet jego złotym odpowiednikiem. Nawet oczy trybu dinozaura potraktowano niebieskim chromem, tak samo jak u Scorii.

DSC_0331Jak widać na załączonym obrazku Swoop nie należy do skromnych, stonowanych i stojących z tyłu kolekcji figurek. Jeżeli jednak taka ilość chromu Cię przeraża, Fans Toys przygotowało drugi zestaw identycznych skrzydeł, które wykończone zostały srebrną farbą. Możesz także zastąpić chromowany dziób jego przezroczystym odpowiednikiem. Głowa Pteranodona pod chromowaną pokrywą jest czerwona. Dzięki temu po zamontowaniu nowego dzioba otrzymujemy figurkę dużo bliższą zabawce z G1.

DSC_0339W zestawie z Soarem otrzymujemy także solidną, przezroczystą podstawkę, którą widzicie na powyższych zdjęciach. Bez problemu utrzymuje ona ciężar figurki i posiada jeden staw zawiasowy, umożliwiający lepsze pozycjonowanie modelu w locie. W przypominającej odcisk stopy dinozaura podstawie umieszczono dwa otwory, w które można wpiąć broń naszego bohatera. Oczywiście podstawka jest kompatybilna także z trybem robota.

DSC_0344Każda ze stóp trybu dinozaura to solidny kawałek diecastu (metal). Nogi zginają się w kostce, a także przesuwają w płaszczyźnie przód-tył i obracają przy podstawie. Specjalnie na potrzeby wypełnienia nóg trybu dino przygotowano dodatkowe, miniaturowe, szare zawiasy. Poświęcenie tak dużej uwagi tego typu drobiazgom pokazuje prawdziwe zaangażowanie w projekt.

DSC_0348Soar nie ma problemów z utrzymaniem swojej masy na niewielkich nogach Pteranodona. Nie spodziewam się jednak, żeby ktoś prezentował go w ten sposób, zwłaszcza gdy w zestawie jest świetna podstawka. Figurka posiada trzy rozłożone wzdłuż skrzydeł stawy zawiasowe oraz możliwość delikatnego podniesienia podstawy każdego skrzydła na wysokości ramion.

DSC_0383DSC_0367Soar posiada także otwieraną paszczę trybu dino. Co ciekawe, zastosowano w tym miejscu „klikający” staw, więc nie grozi Nam zbyt szybkie zużycie tego elementu. Nasz bohater bardzo dobrze prezentuje się ze swoim poprzednikiem – Scorią. Różnica wielkości zdaje się odpowiadać tej znanej z serialu.

DSC_0396Dzięki swoim potężnym skrzydłom Soar potrafi wspiąć się ponad pułap chmur i obserwować okolicę. Zwiadowca godny Dinobotów.

DSC_0325Spójrzcie na to zdjęcie. Soar jest po prostu majestatyczny i doskonale czuje się wśród tropikalnych drzew i roślin. Żaden Transformer nie wygląda w locie tak dobrze jak Swoop, zwłaszcza gdy jest eksponowany w dżungli.

Tryb Robota

DSC_0196Transformacja jest angażująca i bardzo dobrze przemyślana. Poziom inżynierii robi naprawdę duże wrażenie i myślę, że to jedna z przyczyn popularności Fans Toys. Należy jednak zachować szczególną ostrożność przy pierwszej zabawie z bohaterem naszej recenzji. Soar wyjęty prosto z pudełka jest naprawdę sztywny i warto poświęcić nieco czasu na wyregulowanie niektórych śrubek i, zależnie od potrzeb, użycie odrobiny smaru. Dzięki temu nie ryzykujemy uszkodzenia figurki i pozbędziemy się ewentualnego skrzypienia ramion i ud, na które narzeka część nabywców.

DSC_0199Głowa Soara nie daje żadnych wątpliwości co do tego, z jaką postacią mamy do czynienia. No i ten zawadiacki uśmiech. Już na pierwszy rzut oka widać, że Swoop jest naprawdę pogodnym Autobotem i bez najmniejszego wysiłku wzbudzi sympatię każdego, kto na niego spojrzy.

DSC_0209Jednym z akcesoriów, jakie dostajemy w zestawie z figurką, jest piękny, podświetlany miecz. Nieco mniejszy niż ten od Scorii, ale równie imponujący. Wyposażono go w port, który można wpiąć w plecy modelu i w ten sposób przechowywać na figurce. Dzięki obrotowi w ramieniu i bicepsie oraz podwójnemu stawie łokciowemu Soar nie ma najmniejszych problemów z dosięgnięciem swojego uzbrojenia. Poza tym, podobnie jak Scoria, otrzymał w pełni ruchome dłonie (kulka w kciuku i po dwa stawy w każdym z reszty palców), co jeszcze bardziej zwiększa artykulację i ekspresję obranych póz.

DSC_0211Z tyłu figurka prezentuje się nie mniej imponująco, między innymi dzięki potężnym chromowanym skrzydłom. Warto przy tej okazji wskazać jeszcze jeden ciekawy detal – Panele, które widzicie na wysokości łydek służą do chowania stóp podczas transformacji. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że podobnie jak dziób zostały zamontowane na „klikającym” zawiasie. Brak mi słów.

DSC_0201Dzięki dwóm osiom ruchu w udach, obrotowi tuż pod nimi i podwójnemu zgięciu w kolanie Soar pozwala na bardzo duży zakres pozowalności. Aby dopełnić już i tak doskonałe wrażenie, otrzymaliśmy dodatkowo po trzy stawy w każdej ze stóp.

DSC_0319Jeżeli ktokolwiek miał do tej pory wątpliwości co do ilości i szczegółowości detali upchniętych w tej figurce, myślę że powyższe zdjęcie powinno je rozwiać. Nie dość, że figurka posiada genialnie przemyślany drugi staw kolanowy, to jeszcze ukryto w nim dwa siłowniki, podobne do tych z pierwszych Masterpiece’ów. Jakieś pytania?

Reklama

DSC_0316Napisałem już tak wiele o Soarze, a wciąż nie powiedziałem Wam jeszcze o jednej bardzo ważnej rzeczy – wykonaniu. To naprawdę ciężka Figurka. Mimo, że model jest wyraźnie mniejszy niż Scoria, masowo wydaje się być zbliżony do poprzednika. Jest to zasługa całej masy diecastu, jaką równomiernie rozmieszczono po całej figurce. Metalowe są nogi, ramiona i część klatki piersiowej.

DSC_0284Wszystkie metalowe części Soara zostały pokryte metalicznymi farbami. Ponadto niebieskie elementy figurki również potraktowano metalicznymi kolorami, a tam gdzie malowanie groziłoby zarysowaniami i odpadaniem farby, zastąpiono je domieszką metalowego pyłu w mieszance plastiku. Co ciekawe działa, które w trybie dinozaura były podwieszone pod skrzydłami, w robot mode mogą służyć jako dodatkowa siła ognia.

DSC_0289Głowa trybu robota została zamontowana na stawie kulkowym, który zapewnia odpowiedni zakres ruchu. Jeżeli to jednak za mało, zawsze można użyć dodatkowego stawu u podstawy głowy, aby figurka mogła patrzeć jeszcze niżej. Wygospodarowano także miejsce na staw obrotowy na wysokości pasa. Niestety, aby z niego skorzystać należy odczepić dziób trybu dinozaura.

DSC_0295Solidna porcja artykulacji skrzydeł pozwala na niemal dowolne ich ustawienie. Dzięki temu nigdy nie będą przeszkadzać ruchom modelu. Przy okazji macie widok na port, w który można wpiąć miecz Soara.

DSC_0269Soar postanowił nieco pozwiedzać. Pierwszym z jego przystanków był staw ogromnego suma. Kiedy jednak zrozumiał, że nie może się z nim bawić, wyraźnie posmutniał…

DSC_0271Poważna mina Soara to zasługa drugiej głowy, do której dostęp uzyskujemy po odchyleniu twarzy i obróceniu jej o 180 stopni. Jest to rozwiązanie zdecydowanie wygodniejsze, niż przekładanie twarzy Scorii.

DSC_0267Soar nie przejął się jednak żadnymi zakazami i postanowił zapolować na wielkiego suma, żeby pokazać mu kto tu jest prawdziwą bestią!

DSC_0217Kolejny bardzo ciekawy detal. Skrzydła posiadają po dwa pteranodonowe „pazury”. Coś co przy pierwszym kontakcie naprawdę łatwo przeoczyć, a ponownie pokazuje zaangażowanie twórców.

DSC_0314W trakcie swoich podróży Soar natknął się na kolejne dziwne istoty. Jak każdy ciekawy świata Dinobot, czerpie niemałą przyjemność z obserwowania wszystkiego co nowe i przebywania na łonie natury.

DSC_0262Czasem nowo poznane stworzenia potrafią szczerze zaskoczyć, nawet jeżeli jesteś ogromnym robo-dinozaurem.

DSC_0264Dajmy Soarowi chwilkę, żeby zdążył ochłonąć.

DSC_0278Dinoboty zawsze darzyły się niekrytą i wzajemną sympatią. Jak widać Scoria i Soar szczerze lubią przebywać w swoim towarzystwie.

DSC_0349Jak prawdziwi przyjaciele lubią się też ze sobą czasem podroczyć, na przykład wykradając sobie nawzajem jedzenie dla nowo poznanych pływających kolegów.

DSC_0363Swoooop!

DSC_0230A to co?

DSC_0235Świetnie się składa, że Soar zdążył pożyczyć od Scorii nieco jedzenia dla nowych znajomych.

DSC_0245Uniwersalne kosmiczne powitanie?

DSC_0239E tam.

DSC_0242Chrupki są zdecydowanie zbyt smaczne, żeby się nimi dzielić! Poza tym jestem ogromnym dinozaurem!

DSC_0292Dinoboty mogą się ze sobą trochę poszturchać, ale ostatecznie nie potrafią się gniewać i zawsze trzymają się razem.

DSC_0222

Podsumowanie

Czy Fans Toys Soar to dobra figurka? W mojej opinii nie ma lepszego reprezentanta dla postaci Swoopa w skali Masterpiece. To model tak bardzo dopracowany, przemyślany i doskonale wkomponowujący się w kolekcję, że jest po prostu bezkonkurencyjny. Kupując od FT kupujemy od najlepszych. Model kosztuje małą fortunę, ale jest zdecydowanie wart każdej złotówki ze swojej ceny. Zważywszy na fakt, że większość nakładu wyczerpała się jeszcze na etapie preorderów mogę stwierdzić, że nie jestem jedynym, który tak twierdzi. Jeżeli po przeczytaniu niniejszej recenzji nabraliście ochoty na kilka nieoficjalnych Dinobotów, wciąż możecie je kupić. Zapowiedziano już drugą partię FT Soara i jego czerwony, bliższy oryginalnej zabawce wariant, a na dniach pojawi się Sever (MP Snarl).

Pora wracać do domu. Dziękuję pracownikom Palmiarni w Łodzi za wyrozumiałość i cierpliwość oraz zapraszam do jej odwiedzenia. Warto przespacerować się czasem w jakieś nietypowe miejsce, choćby po to żeby pozwolić nieco pooddychać swoim Dinobotom.

DSC_0325Mam nadzieję, że oglądając tę galerię bawiliście się równie dobrze jak ja przy jej tworzeniu. Jeśli tak, podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach. Do zobaczenia!

Jeśli macie pytania lub komentarze, zapraszamy niżej lub na forum Transformery.pl

transformery.pl

Reklama

Jak oceniasz ten wpis