Recenzja: Transformers Power of the Primes Slag

POWER OF THE PRIMES SLAG 

Cześć! Chciałabym wam dzisiaj przedstawić foto-recenzję figurki Power of the Primes Slag.  Dlaczego akurat jego? Myślę, że w fajny sposób wkomponowuje się z dwoma innymi recenzjami dinobotów z tej samej serii (Grimlock i Swoop) zamieszczonymi wcześniej na stronie Maniaków. 😊 Serdecznie zachęcam do ich przeczytania.

Power of the Primes Slag

IMIĘ POSTACI: Slag
FRAKCJA: Autobot – Dinobot
SERIA: Transformers – Power of the Primes
PRODUCENT: Hasbro
TRYB ALTERNATYWNY: Dinobot – triceratops
KLASA: Deluxe
ROK WYDANIA: 2017

 


O autorce słów kilka

Hejka, siemka z tej strony Pieszka! Jeżeli kojarzycie moje powitanie to na pewno widzieliście chociaż jeden z odcinków wideo-recenzji na moim kanale YouTube Pieszka Reviews ( na, który też serdecznie zapraszam😊 ).

Tym razem jednak pragnę Was powitać w mojej pierwszej foto-recenzji związanej z figurkami. Skąd powstało moje zainteresowanie tym tematem?  Transformers interesowało mnie już od dzieciństwa (słynna kaseta VHS z filmem animowanym oraz kilka komiksów TM-Semic).

Pierwsze figurki zaczęłam zbierać w czasach licealnych (jakieś 13 lat temu). Wówczas w mojej kolekcji znalazło się kilka Classiców i figurek Revoltech. W tym samym czasie działałam aktywnie na starym forum fandomu Transformers Polska.

Niestety przez kolejne lata kolekcjonowanie odeszło na drugi plan, ze względu na inne zainteresowania i obowiązki. Rok temu szczęśliwy traf chciał, że na Facebooku znalazłam grupę Transformers Polska. Tak bardzo spodobały mi się zdjęcia kolekcji figurek innych użytkowników, że stwierdziłam czemu by do tego nie wrócić?

Od tego czasu moja skromna kolekcja powiększyła się o kolejne Classici i zupełnie nowe Masterpiece, których wcześniej nie miałam. Tak oto rok później jestem tutaj i właśnie piszę dla was moją pierwszą foto-recenzję figurki Power of the Primes Slag na, którą serdecznie zapraszam 😉


Informacje o postaci

Na samym początku poznajmy może nieco bliżej naszego Power of the Primes Slag. Należy on do grupy pięciu oryginalnych dinobotów dowodzonych przez Grimlock’a. 

Power of the Primes Grimlock and Slag

W serii Power of the Primes, Hasbro wydało wszystkie pięć dinobotów (wraz z dodatkową – szóstą Slash w skali legends).

Jako postać jest on bardzo wredny, brutalny i z chęcią wskakuje w każdą nadążającą się walkę. W przypadku tego ostatniego stwierdzenia, ułatwia mu to jego tryb alternatywny, którym jest triceratops. Nikt z nas chyba nie chciałby nadziać się na ostre rogi tego dinozaura 😉 Równocześnie Slag potrafi dopiec swoim wrogom również (czasami też sojusznikom) przy użyciu miotacza płomieni (zainstalowanego w jego pysku gdy jest on w swoim trybie alternatywnym).


Power of the Primes Slag – akcesoria

Power of the Primes Slag poza figurką oferuje w zestawie jeszcze dwa akcesoria (nie licząc oczywiście karty oraz instrukcji).

PISTOLET

Czarna broń, którą Slag może trzymać w lewej lub prawej dłoni w trybie robota. Można ją także umieścić w trybie triceratopsa. Niestety pistolet nie posiada żadnych innych kolorystycznych detali. Osobiście mi to nie przeszkadza, ale zawsze można podmalować drobne elementy np. srebrną farbką.

Power of the Primes Slag broń

DŁOŃ VOLCANICUS’A (TARCZA)

Kolejnym z akcesoriów (obok broni) jest „tarcza”, którą można zamontować w obu trybach Slag’a. Stanowi ona dłoń Volcanicus’a w trybie Combiner’a, którego tworzy cała piątka dinobotów (Grimlock, Swoop, Slag, Sludge i Snarl) z serii Power of the Primes.


Power of the Primes Slag – tryb alternatywny (triceratops)

Power of the Primes Slag

Na początku recenzji wspominałam, że Slag transformuję się w triceratopsa. Jest to czteronożny, roślinożerny dinozaur (gatunek ten żył w okresie późnej Kredy). Cechuje go gruby kołnierz, osłaniający jego szyję oraz dwa ostro zakończone rogi, które znajdują się na jego czole.

Power of the Primes Slag

Power of the Primes Slag

Pysk Slag’a można otwierać i zamykać, dzięki ruchomej dolnej szczęce. Trzeba jednak uważać, ponieważ zbyt mocne jej odchylenie spowoduje pokazanie się głowy dinobota z trybu robota.

Na czole figurki zamieszczono logo Autobotów (nie jest to jednak naklejka).

Power of the Primes Slag

 

Power of the Primes Slag

 

 

Ogon może wykonywać ruch w dół, lecz jest to związane z elementem transformacji.

Power of the Primes Slag

Na figurce jest kilka ciekawych detali, jak ten czarny element ze srebrno-czerwonymi podkreśleniami.

Przezroczysty plastik nawiązuje do figurki Slag’a z serii G1 (podobnie jak powyższe detale).

Power of the Primes Slag

 

Czerwone rogi wykonane są z giętkiego plastiku.  Można je odchylać po płaszczyźnie poziomej (w prawo oraz lewo).

Power of the Primes Slag

„Me Slag bieleve, me can… fly?”

Pozostała artykulacja Slag’a (w trybie alternatywnym) pozwala na poruszanie tylnych kończyn do tyłu i do przodu. Przednie łapy można jeszcze dodatkowo podnosić i opuszczać na boki.

Nie najgorzej wygląda też spód dinobota. Prawie nie widać trybu robota (oczywiście nie licząc czarnych ud 😉 ).

Power of the Primes Slag

Kolorystycznie Slag nijak ma się do barw triceratopsa. Kolejną rzeczą, która rzuca się od razu w oczy jest spłaszczony kołnierz dinobota. W porównaniu ze swoim prawdziwym odpowiednikiem jest on zbyt płaski i od razu zlewa się z grzbietem w trybie alternatywnym. Tak samo rogi Slag’a powinny być skierowane nieco wyżej w górę.

Jako sama figurka jest on bardzo wiernym nawiązaniem do wyglądu i stylistyki Slag’a z G1. Niestety nie mam u siebie w kolekcji tej „zabawki” więc, nie mogę go wam pokazać i porównać ich obu. Łatwo jednak znaleźć tą figurkę po wpisaniu np.  Slag G1 toy w Google.


Tryb alternatywny – triceratops (porównanie)

Wielkością figurka jest bardzo dobrze dopasowana do pozostałej czwórki dinobotów wydanej w serii Power of the Primes.

Reklama

Power of the Primes Slag„Ja Grimlock mówić, że ty być cezowe salami.”

Skalowo sprawa wygląda już nieco gorzej w porównaniu np. do innych autobotów.

Szczególnie razi jego mały wzrost względem  Classic deluxe Jazz’a (tylni rząd po lewej stronie) i Titans Return deluxe Kup’a (tylni rząd po prawej stronie). 

Dinobot wygląda już o wiele lepiej w porównaniu do figurek ze skali legends, czyli Titans Return legends Bumblebee (po lewej stronie) i Papa Toys Flame Warrior (nie Hot Rod) (po prawej stronie).


Tryb alternatywny – triceratops (akcesoria)

Broń oraz „dłoń” można zamieścić na Slag’u w trybie dinobota. Na plecach lub tylnych nogach.  Kombinacji mamy kilka.

Power of the Primes Slag


Power of the Primes Slag – transformacja

Transformacja figurki z trybu dinobota do trybu robota jest bardzo łatwa.

W pierwszej kolejności należy rozdzielić koniec ogona figurki i obrócić go na boki.

Następnie podzielić grzbiet (który stanowią tylne nogi Slag’a w trybie robota). Rozdzielone kończyny odwrócić do tyłu i wyprostować. Tak jak na zdjęciu powyżej.

Power of the Primes Slag

Koniec ogona należy schować z tyłu nóg i całość poskładać.

Power of the Primes Slag

Ustawić figurkę na stopach i wyciągnąć dłonie schowane w przedramionach figurki. Na samym końcu wystarczy już chwycić dolną część „paszczy” i obrócić ją w dół, aż do klatki piersiowej.

Tak oto mamy przed sobą figurkę Slag’a w trybie robota. Transformacja w drugą stronę wygląda podobnie. Należy tylko wykonywać wyżej wymienione kroki w odwrotnej kolejności.


Power of the Primes Slag – tryb robota

W trybie robota Power of the Primes Slag również świetnie nawiązuję do swojego odpowiednika z linii zabawek G1.

Power of the Primes Slag

Logo autobotów na klatce piersiowej nie jest naklejką.

Power of the Primes Slag

Patrząc na figurkę z boku można już niestety zauważyć jej „plecak”.

W mojej opinii figurka najgorzej wygląda z tyłu. Jednakże Slag zawsze był przedstawiany w ten sposób. Z głową triceratops widoczną w trybie robota.


Tryb robota (artykulacja)

Artykulacja figurki pozwala na ustawienie jej w wielu ciekawych pozach. Co sami możecie zresztą zobaczyć na zdjęciach poniżej.

Power of the Primes Slag

Ręce i nogi można bezproblemowo zginać (również w łokciach i kolanach).

Dłonie można obracać na płaszczyźnie poziomej. Głowę można lekko poruszać w prawo i lewo. Niestety ze względu na „zabudowaną paszczę” nie można podnieść jej do góry.

Power of the Primes Slag

Niestety stopy nie posiadają żadnej artykulacji. Smutne jest też to, że nasz dinobot nie jest wstanie zrobić porządnego szpagatu.

Generalnie figurka oferuje bardzo duże możliwości ruchowe. Denerwuje jednak brak artykulacji głowy w górę oraz dół.


Tryb robota (porównanie)

„Ja Slag mówić, że ty gadać berylowe bzdury.”

Tak jak wspominałam wcześniej Slag bardzo dobrze wkomponowuje się w wygląd innych dinobotów. Na zdjęciu powyżej stoi on w towarzystwie Voyager Grimlocka z serii Power of the Primes.

Nie będę się ponownie rozpisywała o tym, że ta skala (deluxe) figurki Slag’a w żaden sposób nie pasuje rozmiarowo względem innych figurek Classic.

Problem ten można było w łatwy sposób rozwiązać wydając Grimlocka w skali lidera, a pozostałe dinoboty w skali voyager zamiast deluxe. Wiem, czepiam się szczegółów. :p


Tryb robota (akcesoria)

Broń oraz „dłoń” można umieszczać w dowolnej z obu rąk Slag’a.

Power of the Primes Slag Power of the Primes Slag

Slag bez problemu przyjął to na klatę.

„Dłoń” Volcanicus’a można zamocować na klatce piersiowej figurki. Osobiście wygląda to dla mnie bardzo dziwnie.

Figurce przydałby się też miecz, taki jak ma np. Power of the Primes Swoop. Hasbro zdecydowało się jednak podarować Slag’owi jedynie pistolet.


Podsumowanie

Na zdjęciu (po lewej) Power of the Primes Slag (deluxe) oraz Grassor (nie Masterpiece Slag) od Gigapower.

Czy Slag naprawdę jest cezowym salami, jak to rzekł kiedyś Grimlock? Ale co to takiego dokładnie jest? Chyba nigdy się tego nie dowiemy. Wiem natomiast jedno. Figurka Power of the Primes Slag (od Hasbro) w bardzo trafny sposób oddaje charakter tej postaci. Wygląd obu trybów nawiązuje do „zabawki” G1, ale oferuje odświeżoną artykulację. Niestety najsłabszym elementem w tej kwestii są możliwości ruchowe samej głowy.

Transformacja jest prosta. Tryb dinobota dobrze wygląda, chociaż uważam, że trochę słabo wypada połączenie kołnierza z szyją. Jest on po prostu za „płaski”. Ale to już jest moje czepianie się szczegółów.

Jeżeli miałabym wybierać to bardziej podoba mi się tryb robota. To tylko moje zdanie.

Sami będziecie musieli  zadecydować, czy podoba wam się reprezentacja tej postaci w takim wydaniu? Czy Slag porwał wasze serce, a może to tylko wredny uparty rogacz na, którego nie warto tracić czasu?

To zależy już od was, czy przygarniecie go do swojej kolekcji!

Cieszę się, że wytrwaliście ze mną do końca tej foto-recenzji i dziękuję wam za poświęcony przez was czas. Do kolejnego „przeczytania”. 😉

Recenzja: Power of the Primes Grimlock

Recenzja: Power of the Primes Swoop

Reklama

Jak oceniasz ten wpis