Młodzi Maniacy recenzują: Transformers Studio Series Ratchet

Młodzi Maniacy recenzują: Transformers Studio Series Ratchet

Podczas tegorocznego Pyrkonu postanowiliśmy sprawdzić jak młodsi przedstawiciele naszej kadry poradzą sobie z trudnym zadaniem recenzowania Transformerów i przede wszystkim jak ich recenzje spodobają się Wam – naszym czytelnikom. Żeby to zbadać uzbroiliśmy ich w stertę figurek i czekaliśmy na rezultaty. W ramach tego cyklu przekonamy się kto ma najlżejsze pióro / najlepsze gadane i czyje recenzje dadzą Wam najwięcej frajdy.

Pierwszą recenzję przygotował dla Was Góra, a na warsztat wziął znanego i lubianego medyka Autobotów. Życzę Wam przyjemnego oglądania i oddaję mu głos.

Gladky

Studio Series Ratchet

Studio Series Ratchet

Figurki z linii Transformers Studio Series w większości miejsc już na dobre weszły, lub wchodzą do wielu sklepów w Polsce. Z tej okazji mamy dla Was nową recenzję. Po dość długiej przerwie Góra wraca z recenzją Transformers Studio Series 04 Deluxe Ratcheta.

Figurka trafiła do mnie dzięki uprzejmości polskiego oddziału Hasbro i redakcji Maniaków, za co bardzo im dziękuję.

Reklama

Aby nieco przybliżyć Wam linię Studio Series postaram się ją szybko przedstawić. W skrócie jest to nowe figurkowe przedstawienie, w większości, najbardziej znanych filmowych Transformerów. W ramach linii Studio Series Hasbro, we współpracy z Takarą, przygotowało nowe wersje bohaterów z filmów kinowych Michaela Baya, duży nacisk położony został na pierwszą trylogię. Są to przeważnie zupełnie nowe moldy, lecz zdarzają się równierz lekkie recyklingi starych modeli. Przedstawiają one znanych i lubianych, przez całkiem sporo ludzi, filmowych bohaterów. Tym razem jednak cała seria została zaprojektowana w taki sposób, aby wszystkie figurki z linii pasowały do siebie skalą, były bardziej wierne filmowym modelom i miały lepsze, bardziej kolekcjonerskie wykończenie.

Kilka słów o Ratchecie

Studio Series Ratchet

W świecie kinowych filmów Michaela Baya, Ratcheta po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć na ekranie w 2007 wraz z pierwszą częścią sagi „Transformers”, na tym wystąpieniu Studio Series Deluxe Ratchet jest także wzorowany. Jak mogliście już wcześniej przeczytać, figurka wydana jest w klasie Deluxe, lecz w tej linii podział na klasy jest raczej umowny. Dobrze widać to na porównaniach w recenzjach, które przygotował niedawno Gladky ( Studio Series Optimus i Studio Series Starscream ). W mojej też będziecie mogli to zobaczyć.

Jeszcze raz chciałbym podziękować polskiemu oddziałowi Hasbro i redakcji Maniaków za udostępnienie mi Studio Series Ratcheta do recenzji. Myślę, że nie jest to figurka dla każdego, lecz jeśli traficie na jakąś dobrą okazję, to warto zabrać ze sobą tą reprezentację filmowego Ratcheta. Za jakiś czas na moim kanale powinny się pojawić inne recenzje figurek z tej linii, także warto często zaglądać na mój kanał i Maniaków. Jeśli ta recenzja Wam się spodobała, dajcie łapkę w górę i zasubskrybujcie mój kanał. Zachęcam także do obejrzenia moich starszych recenzji i regularnego odwiedzania Maniaków. Do zobaczenia w następnym filmie!

Góra

Reklama

Jak oceniasz ten wpis