Galeria: Custom Revenge of The Fallen Hot Rod

Custom Transformers Revenge of The Fallen Hot Rod

Dziś po raz kolejny sięgnę do przepastnego świata figurek z kinowych Transformerów. Druga część przygód naszych ulubionych robotów, mimo że bardzo słaba fabularnie, wprowadziła sporo ciekawych postaci i towarzyszących im figurek. Jedną z gwiazd był bez wątpienia Sideswipe. Przy okazji występu na dużym ekranie otrzymał nowe kolory i tryb alternatywny w postaci koncepcyjnej Corvette Stingray, która nad wyraz dobrze pasowała do postaci.

Mimo że filmowe Transformery pokazały nam reinterpretacje wielu z kanonicznych postaci, mój osobisty faworyt – Hot Rod – zdecydowanie nie ma szczęścia do nowych figurek. Na szczęście ten błąd można bardzo łatwo naprawić za pomocą customów.

Tryb pojazdu

DSC_1379_DxOBryła trybu alternatywnego Sideswipe’a nie została poddana żadnym dodatkowym modyfikacjom. Mój egzemplarz cierpiał na poważne problemy z dachem, a dokładniej mówiąc na ułamany jeden z zaczepów. Zanim przystąpiłem do malowania dokładnie zeszlifowałem ten element i połączyłem go z resztą figurki za pomocą mieszanki klejów. Na koniec jeszcze raz zeszlifowałem całość, żeby zlikwidować ewentualne nierówności na karoserii.

DSC_1381_DxOBazowymi kolorami jakie zastosowałem w trybie pojazdu były zmetalizowana czerwień i żółć. Ponadto frontowe przezroczyste światła pomalowałem transparentną niebieską farbą. Ponieważ w mojej opinii nowoczesne samochody nie wyglądają zbyt dobrze z płomieniami na masce, zdecydowałem się na zastąpienie ich sportowymi pasami, które nad wyraz dobrze pasują do Corvette. Po wyschnięciu farby cały model został potraktowany kilkoma warstwami lakieru bezbarwnego, co dodatkowo poprawiło wrażenia estetyczne i podkreśliło metaliczny pył lakieru.

DSC_1382_DxONa powyższym zdjęciu możecie zobaczyć porównanie fabrycznego Sideswipe’a z Hot Rodem. Zwróćcie uwagę na kilka ciekawych detali, takich jak malowane logo na masce pojazdu. Myślę, że takie drobiazgi naprawdę robią różnicę.

Tryb robota

DSC_1362_DxOSideswipe to bardzo przemyślana figurka. Na niewielkiej przestrzeni udało się ukryć wiele zgrabnych detali (kulki na udach, wysuwane panele na kolanach, ostrza z przedramion itp.) i naprawdę dobrze zaprojektowaną transformację. Wszystkie te elementy zyskały jeszcze na widoczności po dodaniu nowego malowania. Transformacja ujawnia kilka nawiązujących do G1 pomarańczowych wstawek oraz sporo drybrusha.

DSC_1332_DxOUdało się nawet wygospodarować miejsce na żółte akcenty na klatce piersiowej. Ponowne nawiązanie do oryginalnej postaci. Logo Corvette trybu robota także zostało pomalowane, co w połączeniu z licznymi drobnymi akcentami na całej figurce dodatkowo uatrakcyjniło całość.

DSC_1345_DxOSzybkie spojrzenie na tył figurki. Rozłożona maska Corvette przypomina swoim kształtem charakterystyczny spojler na plecach Hot Roda. Przy okazji kolejny rzut oka na detale.

Reklama

DSC_1333_DxOAby jeszcze bardziej nawiązać do oryginalnego skrzydła wewnętrzne panele maski zostały pomalowane na żółto.

DSC_1344_DxOFigurkom z ROTF zdecydowanie nie można odmówić braku detali. Szkoda, że w ostatnim czasie możemy zaobserwować tendencję do zaniedbywania tych drobnych szczegółów.

DSC_1334_DxOJak wspomniałem wcześniej Hot Rod może zrobić użytek ze swoich nowych ostrzy. Mechanizm ich aktywacji pozostał bez zmian.

DSC_1355_DxOAby nieco odróżnić mój custom od Sideswipe’a wyrzeźbiłem „irokeza” na głowie figurki. To kolejne nawiązanie do oryfinalnej postaci.

DSC_1358_DxOHot Rod nie ma także żadnych problemów z trzymaniem w ręce prawdziwej matrycy przywództwa (udam, że ta z ROTF nigdy nie istniała).

DSC_1352_DxOCzas na kilka porównań. Na początek zobaczmy jak custom prezentuje się przy fabrycznym Sideswipe’ie

DSC_1350_DxODSC_1349_DxOJak zawsze ostateczną ocenę pozostawiam Wam.

DSC_1365_DxONa koniec jeszcze zdjęcie Hot Roda z jego imiennikami. Myślę, że ta gromadka naprawdę nieźle się razem prezentuje.

To już wszystko, co miałem Wam do pokazania na dziś. Hot Rod dołącza do filmowej gałęzi mojej kolekcji, gdzie może prężyć klatę obok innych Autobotów. Dziękuję za uwagę i jak zawsze zapraszam do oglądania, komentowania i zadawania pytań.

DSC_1337_DxO

Reklama

Jak oceniasz ten wpis