Figurki DC Comics Multiverse 4″ okiem Wreckage. Warto zbierać?

Figurki DC Comics Multiverse 4″ – okiem zbieracza serii

DC Comics MultiverseJak zapewne część z Was wie, jakiś czas temu na rynek, wyszła seria DC Comics Multiverse. Miała ona reprezentować postacie ze świata DC, w skali 4 cale. W kolekcji pojawiały się głównie wersje z gier, trylogii Arkham, a także kilka z filmów.

A co ja sądzę o tej serii? No właśnie o tym, jest ten artykuł.

DC Comics MultiverseSeria ta zadebiutowała w 2014 roku i jest tworem firmy Mattel. Na rynku brakowało czegoś z DC w skali 4”. Co przy rosnącym powodzeniu Marvel Universe, wydawałoby się nie do pomyślenia. Jak już wspomniałem, w serii pojawiały się kolejno postacie z Arkham City, Arkham Origins, Arkham Knight oraz kilka egzemplarzy filmowych. Recenzję jednego z pierwszych egzemplarzy, mojego autorstwa, mogliście obejrzeć tutaj. Wydawać by się mogło, że był to strzał w dziesiątkę. Kolejne celne trafienie Green Arrowa. Jednak nie. Ludzie zaczęli hejtować serię, bo akcesoriów mało, pozowalność za słaba itp. Osobiście nie do końca się z tym zgadzam. Oczywiście jest w tym trochę racji, ale są też i plusy dla tej serii. O tym za chwilę.

Pogadajmy najpierw o tym, co dostaliśmy w serii.

Pierwsze fale figurek DC Comics Multiverse

DC Comics MultiverseWbrew pozorom, nie było tego aż tak wiele. W kolekcji znaleźli się kolejno:

Fala nr 1

  •  Batman, wersja Arkham City;
  •  Batman, wersja Armored;
  •  Mr. Freeze, Arkham City;
  •  Deadshot, Arkham Origins;
  •  Bane, Arkham Origins;
  •  Azrael, Arkham City;

DC Comics MultiverseFala nr 2

  •  Batman, filmowa wersja z 1989r.;
  •  Batman bez maski, również z 1989r.;
  •  Catoman, z „Powrotu Batmana”;
  •  Penguin, również z tegoż filmu;
  •  Superman, wersja filmowa z 1978r.;
  •  Generał Zod, wersja filmowa pochodząca z „Superman II”;

DC Comics MultiverseFala nr 3, wszystkie z Arkham Knight:

  •  Batman;
  •  Red Hood;
  •  Robin;
  •  Two Face;
  •  Scarecrow;

DC Comics MultiverseFala nr 4

  •  Batman, Arkham Origins;
  •  Harley Quinn, Arkham Knight;
  •  Black Mask, Arkham Origins;
  •  Joker, Arkham Origins;
  •  Hush, Arkham City.

DC Comics MultiverseJak widać, wszystko z uniwersum Batmana. W sumie mi to odpowiada 🙂

Wszystkie figurki są w skali 4 cale, no prawie wszystkie. Bane i Freeze są nieco wyżsi, aby lepiej odwzorować ich proporcje.

W serii pojawiły się również trzy, 2-paki:

  •  Batman vs Salomon Grundy:
  •  Batman vs Clayface;
  •  Nightwing vs Killer Croc.

Zestaw zawierał figurkę w skali 4 cale, jak i 6 cali oraz fragment celi.

DC Comics Multiverse

batmangrundy3DC Comics MultiversePrzegląd postaci, jak widać, wcale nie jest taki zły. Więc skąd ten hejt?

Największa wada serii DC Comics Multiverse

Ano, z braku lepszej artykulacji. Jest słabsza, niż w przypadku figurek Marvela, w tej skali. Jednak to nie Hasbro, wydało DC Comics Multiverse, tylko Mattel. Nawet na zabawkowym polu, DC konkuruje z Marvelem i wydaje figurki, pod logiem innej firmy. W tym przypadku chyba to błąd.

„Hasbro vs Mattel” – artykulacja

DC Comics Multiverse Różnica pomiędzy tymi dwoma firmami, jest dość spora. Według mnie, Mattel ma daleko do pozycji Hasbro. Nie wiem dlaczego DC Comics, tak się ich trzymają.. Ale po kolei.

Standardowa artykulacja figurek Marvela, obejmuje: staw kulkowy w szyi, barku i biodrze, obroty w bicepsie (lub łokciu), nadgarstku i pasie, zginane kolana i łokcie oraz dodatkowy staw w klatce i kostce. Zatem, jest tego dość sporo, zazwyczaj około 18 stawów. Do tego dobrze dobranych.

Mattel daje nam tego mniej. Dokładnie 14 stawów: obrót w głowie, nadgarstku, udzie, stawy kulkowe w barkach, zginane kolana i łokcie. Natomiast w biodrach, są stawy tzw. w kształcie T, mniej estetyczne ale z podobnym zakresem, co stawy kulkowe.

Hasbro vs Mattel  Jak sami widzicie, na tym polu, Hasbro faktycznie góruje. Raz, że stawów jest więcej, dwa, że lepiej są dobrane. W technicznym aspekcie.

Jednak do wszystkiego można się przyzwyczaić i zaakceptować 🙂

Co jeszcze, jest nie tak? + moje kontrargumenty

Kolekcjonerzy narzekali również na brak podstawek, akcesoriów, a czasem i malowanie. Serio? Figurki Marvela też są nie omylne.

W rzeczywistości nie jest tak źle. W moich figurkach malowanie jest bez zarzutu, figurki są raczej sztywne, niż luźne. Jasne jest problem z artykulacją. Głównie z powodu braku obrotowego bicepsa, lub przynajmniej obrotu w łokciu. Figurki ładnie oddają dane postacie, jednak nie znalazło się tam miejsce, na ten jeden, dodatkowy staw. Szkoda. Ok, większość z was powie, że reszta to za mało.

A widzieliście nowe figurki z Gwiezdnych Wojen? 5 stawów na figurkę? Mówię obecnie, bo starsze serie wymiatały.

Artykulacja może i nie powala, ale to jedyne figurki DC w tej skali i mają lepszą artykulację, niż jej starsze odpowiedniki z DC Comics.

Odnośnie braku akcesoriów. Tutaj znów się nie zgodzę. Kilka figurek dostało dodatkowe akcesoria. Taki Hush, ma dwa pistolety. Freez swój miotacz lodu, Azreal – miecz, Armored Batman – wiązki elektryczne, Nightwing – pałki, Harley – młot, Pengiun – parasolkę. Z kolei Black Mask, dostał spluwę i wyminą głowę! Także nie jest tak źle, moi drodzy.

Kolejne fale figurek… wydanych i nie wydanych

Na Toy Fair 2015, zaprezentowano również inne postacie. Między innym: Batmana bez maski, Catwoman z Arkham City, Pingwina, Deathstroke’a, Batmana Beyond, Kingfall Batman, oraz kilka innych.

DC Comics MultiverseDC Comics MultiverseCzęść z nich trafiła do sprzedaży. W sieci możemy znaleźć Catwoman, Kingfall i Beyond Batmana czy Deathstroke’a. Jednak kilka postaci do tej pory nie zostało wydanych. Czemu?

Koniec

Seria została oficjalnie zatrzymana i pomału znika z rynku. Figurki, które zdążyły wyjść, możemy uznać za ostatnią falę. A szkoda. Historia DC Comics ma jeszcze pełno postaci, które mogły zostać wydane, w tej skali. A tak Multiverse, w skali 4 cale został wycofany, na rzecz skali 6 cali. Obecnie wychodzącym pod logiem DC Comics Multiverse.

Nie wiem do końca co było przyczyną. Hejt? Słaba sprzedaż? Wielka szkoda, że tak się to potoczyło. Widać było, że seria idzie w dobrym kierunku. Coraz więcej figurek dostawało akcesoria, Catwoman ma nawet podstawkę! Co ciekawe – widziałem również zdjęcie, gdzie Selina miała stawy kulkowe w biodrach (przynajmniej tak mi się wydaje). A to by zapowiadało, zmiany w Mattelu. Jednak tego się nie doczekaliśmy.

DC Comics MultiverseWarto też dodać, że w serii, wydano również Batmobile’a. Wersję z Arkham Knight.

DC Comics Multiverse BatmobileDC Comics Multiverse Batmobile

Kupić, nie kupić?

Także, jeśli ktoś ma ochotę na zakupy, to ostatni moment na pozyskanie tych figurek. Uwierzcie, że nie są takie złe, jak gadają. Ja się do nich przekonałem i jako jedyne pasują do mojego klucza w kolekcji. W zasadzie też, tylko one pasują do figurek Marvel Universe. Więc myślę, że warto dać im szansę. Tym bardziej, że seria oferuje kilka solidnych figurek, razem z akcesoriami.

A wy co o tej serii myślicie? Gdyby Mattel poprawiło artykulację, powiedzmy, że byłaby taka, jaka jest w figurkach Hasbro. To seria, pozyskałaby więcej odbiorców? A może, wystarczyło dodać staw w bicepsie/łokciu + te akcesoria? A może coś innego zabiło tą serię?

Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Z chęcią wdam się w dyskusję, w sekcji komentarze.

Z mojej strony na dzisiaj, byłby to koniec rozmyśleń, na temat tej serii. Jest mi przykro z powodu jej wycofania, bo chciałbym poszerzyć swój zbiór. Do tego ceny też są różne, a dostępność w Polsce znikoma. Jednak wciąż mam szansę pozyskać coś z tego, co zdążyło wyjść na rynek. Jako większy fan DC, niż Marvela, będę starał się wrzucać recenzje właśnie tej serii. Właśnie teraz możecie zapoznać się z Nightwingiem, a następnie kimś większym 🙂 Więc może kogoś zachęcę, do zakupu czegoś z tej serii.

A póki co, dzięki za uwagę i wspólnie spędzony czas. Mam nadzieję, że ktoś podzieli się ze mną, swoimi uwagami. Do przeczytania w kolejnej recenzji!

„To the Batmobile!”

Wreckage

Reklama

Jak oceniasz ten wpis