The Fog figurka dla prawdziwego Maniaka!

Pamiętacie jakiś czas temu Gladky zrobił dla Was ranking najdziwniejszych figurek jakie świat widział? Oczywiście mocno subiektywny i pewnie niekompletny. Czego tam nie było: Barrack Obama, Crazy Cat Lady, Rocky walący w martwego zwierza, Spider-Man w kilku odsłonach. Jednak to, co zobaczycie przekreśla ranking :). Figurka z cyklu „sprzedam powietrze, którym oddychał Jezus” lub inny bardziej dziwaczny. Przed Wami figurka

Reklama

Reklama




THE FOG

figurka the fogNie, to nie żart. Oczywiście jest to „custom” czyli figurka robiona przez kogoś, a nie licencjonowana. Trzeba przyznać, marketingowo temat nieźle ugryziony. Pudełko stanowi materiał promocyjny filmu. Tak to figurka filmowa :). Rzućmy okiem na zalety:

  • w 100% odpowiada figurki z filmu!
  • niemal jak prawdziwa postać!
  • całkowicie zdatna do dowolnego ustawienia
  • figurki akcji!

Generalnie miałbym parę uwag. Taką w 100% adekwatną figurkę z filmu THE FOG ciężko byłoby ustawić. Jakby nie patrzeć, rozpływałaby się w rękach :). Tutaj jednak mamy custom, więc wersję nie do końca doskonałą. Materiał to bowiem… bawełniana wełna. Tak, dokładnie taka sama jak do nabycia w drogerii czy aptece. Będąc dzieckiem robiłem z niej śnieg na wyklejanki. Bez wątpienia jest to materiał bardzo plastyczny :).

Ktoś powie – no dobra, co się czepiać, ktoś miał fantazję. Owszem miał. Zrobił takich figurek 15 sztuk, sprzedając każdą na eBayu po… 25 USD! Rozumiecie :D. 15 x 25 USD = 375 USD. Mnożąc to przez kurs, wychodzi blisko 1600 PLN. Patrząc z poziomu kosztów:

  • wata, obstawiam nie zużył nawet 1% opakowania.
  • kartonik (niech będzie to 1 czy 2 USD na pudełko)
  • plastikowy „sarkofag” (żeby figurka się nie ulotniła), też pewnie z 1 czy 2 USD)

Koszt to max 4-5 USD, robocizna raczej niewielka. Zysk – 200%! W sumie zastanawia mnie kto i dlaczego wydał kasę Stawiam raczej na uznanie dla dowcipnisia niż faktyczne napalenie się na ludka :). Oczywiście towar było mocno przeceniony, bowiem autor zwykle za takie rzeczy bierze po 50 USD…

Jeśli ktoś nie wierzy odsyłamy tak ma eBay.com jak i to artykułu źródłowego. Oddając głos autorowi:

I probably should’ve started by saying this is quite possibly the stupidest thing I’ve ever made. That being said, at no point during production did I say to myself, “This is the stupidest thing I’ve ever made. I should stop.” Instead, I said, “This is the stupidest thing I’ve ever made. I should keep going.”

Niestety, cały nakład został wyczerpany…

Reklama

Reklama