Evolution of Zaku VII: High Grade MS-06 Zaku II (Thunderbolt Sector)

MS-06 Zaku II (Thunderbolt Sector)
Frakcja: Zeon
Znani piloci: Daryl Lorenz, Sean Mitadera
Ta specyficzna wersja Zaku służyła pod koniec wojny Jednorocznej dywizji ” Living Dead”, której zadaniem była ochrona sektora Thunderbolt, pełnego szczątków kolonii Side 4, okrętów i innego kosmicznego śmiecia. Wykorzystywane były głównie do obsługi ogromnych dział, stanowiących gniazda snajperów. Dywizja „Living Dead” składała się z niepełnosprawnych żołnierzy, którzy podczas innych operacji tracili kończyny, żołnierze ci wykorzystują specjalne protezy, a dane z ich używania trafiają do naukowców, którzy opracowują nowe MSy. Zaku w wersji dla sektora Thunderbolt cechuje długa żywotność. MSy te przebywają w przestrzeni bardzo długo, bez konieczności uzupełniania paliwa, rotacyjni są jedynie piloci.
Korpus wraz z kroczem i plecakiem
Składanie tego HG bardzo przypominało mi High Mobility type, tyle, że było więcej części i sukienka jest inna, bo wystarczy jedno cięcie, aby przednie płyty pancerza uniezależnić od siebie. Zaskoczyła mnie też konieczność natychmiastowego podłączenia krocza z korpusem, no i ta masa naklejek, są one w porządku, nie mniej te złote na plecaku nieco trącą taniością i starością, w jakieś tam przyszłości postaram się je wymienić na tusz z markerów. Zawiodłem się na co na dyszach na plecaku, bo po cichu liczyłem, że będą złote. Nie były, ale na szczęście mam markery.Głowa

Ręce
Tutaj też mamy sporo subtelnych różnic między wersją z Thunderbolta a regularnymi Zaku II. Przede wszyskim więcej naklejek i tarcza z większą ilością szczegółów. Również i tu stawy jakby mają dodatkową osłonę, co powoduje, że cały model wygląda jakby był bardziej przypakowany.
Nogi

Nogi to kontynuacja subtelnych różnic, tutaj budowa w zasadzie całkowicie była tożsama z takim Zaku F2, dostaliśmy tylko inne kable, które w przeciwieństwie do pozostałych HG nie siedzą luźno, a sztywno trzymają się w swoich gniazdach. Rzeźba również jest trochę inna, masywniejsza, no i trza było powalczyć z 8 złotymi naklejkami, które dla odmiany tutaj wyglądają bardzo dobrze i nie widzę potrzeby ich wymiany na marker.
Uzbrojenie
Nie zgadniecie co napiszę: „Subtelne różnice”? Jasne, że tak. Bazooka, prezentuje się rewelacyjnie, dostała też parę dodatkowych naklejek i aby współgrała z resztą maszyny domalowałem jej końcówkę na kolor złoty. Karabin z kolei jest nieco masywniejszy niż jego odpowiednik z klasycznych linii, ale wciąż ma tą beznadziejną drugą rączkę (tutaj jednak oryginalny HG wciąż jest niedościgniony). Niestety Heat hawk tutaj też jest nieco przymały.
Tuż przed złożeniem
I po złożeniu
A tu po uzbrojeniu
Kilka zdjęć gotowego modelu


