Evolution of Zaku V: High Grade MS-06FZ Zaku II FZ

MS-06FZ Zaku II KaiMS-06FZ Zaku II Kai

Frakcja: Zeon
Znani piloci: Bernard Wiseman
Zaku II Kai jest jednym z produktów United Maintenance Plan, który polegał na ustandaryzowaniu produkowanych przez Zeon MSów, aby te wykorzystywały te same części i reaktory aby jednocześnie przyspieszyć i obniżyć koszt produkcji i właśnie ta seria Zaku była owocem tych prób. Zaku II Kai to w zasadzie ciężko zmodyfikowany Zaku II. Posiada on nowy kokpit, lepszy pancerz, a także otrzymał nowe uzbrojenie i możliwość korzystania z broni innych MSów. Główną zaletą serii Kai jest ich bardzo wysoka manewrowość, niemniej te modyfikacje spowodowały, że MS potrzebuje większe ilości energii przez co czas ich działania to zaledwie 50% długości Zaku II F. Niestety wszedł do służby zbyt późno aby mógł zmienić sytuacje na froncie.

Korpus

 Jeżeli ktoś ma dość monotonni korpusów innych MSów z rodziny Zaku, to powinien się na Kaia zdecydować, tors ma zupełnie inny design niż reszta Zaku, co naprawdę jest miłą odmianą. Składało się go stosunkowo łatwo, niemniej miałem problem z połączeniem przodu korpusu z tyłem, co skutkowało z katastrofalnym urwaniem jednego elementu, na szczęście udało mi się stworzyć protezę dla mimowolnego dawcy części.  

Głowa

  Dobra wiadomość to taka, że mamy do wyboru obie wersje głowy Kai’a. Zarówno A, będącą klasycznym wzorem dla całej rodziny Zaku i wariant B wzorowany na niemieckim hełmie z okresu II wojny światowej. Zła jest niestety taka, że jesteśmy skazani na nieruchome oko. Trochę to słabe zważywszy na to, że Kai obok Zaku III to jedyny Zaku z nieruchomym okiem. Ale zapewne to był koszt jaki musieliśmy zapłacić za obie głowy w zestawie.

Broń

Broń ma fajną, chociaż suma sumarum jest tutaj trochę ubogo. Dostajemy ogromny i klimatyczny karabin rodem z War in Pocket i (w końcu) heat hawk o odpowiednich proporcjach. Zabrakło mi niestety choć jednego sturmfausta.

 Ręce 

 Ręce są bardzo fajne, szczególnie podoba mi się ta tarcza naramienna z symbolem Zeonu. Niestety właśnie tutaj występuje największa bolączka tego modelu: deficyt manipulatorów. Model ma tylko trzy i to bardzo specyficzne, co nieco aż nazbyt ogranicza pozowalność. Wielka szkoda.

 Nogi

Nogi już bardziej pasują do tego co składałem wielokrotnie przy okazji innych modeli Zaku. Typowa konstrukcja, zamocowanie kabla itd. Jedynie stopy miały bardziej rozbudowaną konstrukcje niż pozostałe Zaku II.

Krocze

Kroczę jest unikalne, w zasadzie bardziej by pasowało do jakiegoś późniejszego MSa czy Federacyjnego niż do Zaku, przede wszystkim osobne przednie płyty pancerza, przez co wypozowany Kai prezentuje się bardziej naturalnie, do tego na prawym biodrze klimatyczne granaty. Jedyne do czego można się tu doczepić to płytkie gniazda w których siedzą te dwa żółte kable.

Tuż przed złożeniem

 I po złożeniu 

 (Skany instrukcji pobrane z Dalong.net)

Parę zdjęć gotowego modelu

Reklama

 At the bottom of Byston Well

Reklama

Jak oceniasz ten wpis